7 lis
Wybieramy sztućce i naczynia dla dziecka
Kiedy nasz maluch zaczyna poznawać nowe smaki, a tym samym powoli odzwyczaja się od mleka matki, możemy mówić o nowym etapie w jego życiu. Etap pod jednym względem zbliżony do tego, jaki osiągnęli dorośli – etap posiadania własnych sztućców i naczyń. Własnych, bo odpowiednio przystosowanych do wieku i możliwości malucha – odpowiednio wyprofilowanych i odpowiednio kolorowych. Jak rodzic ma sobie poradzić z ich wyborem? Spróbujemy wspólnie odpowiedzieć sobie na to pytanie.
Sztućce dla dzieci
Zaczynamy od nich, gdyż uważamy, że to najważniejszy element, bez którego spożywanie posiłków nie będzie możliwe albo będzie bardzo utrudnione. Ich wybór jest kluczowy, głównie ze względu na bezpieczeństwo malucha. Żadnych ostrych krawędzi, żadnych ostrzy w ogóle – przecież tak łatwo można sobie zrobić krzywdę. Dla najmłodszy polecane są zestawy 3-elementowe. Odpowiednio wyprofilowana łyżka – niezbyt głęboka, aby można było na nią nałożyć nie za dużą ilość jedzenia. Do tego widelec, podobnie, jak łyżka specjalnie zaokrąglony tak, aby dziecko nie mogło sobie zrobić nim krzywdy. I absolutny hit – zamiast noża – łopatka, która pozwoli na krojenie jedzenia i jego przesuwanie – bezpiecznie i pomysłowo.
Naczynia dla dzieci
Równie ważne, jak sztućce. Talerze, miski, kubki, kubeczki dla dorosłych się nie nadadzą. Tutaj musi królować kolor i…trwałość! Odporność na upadki, ugryzienia jak najbardziej wskazana. Dlatego też dla najmłodszych proponuje się naczynia z nietłukącego się tworzywa. Producenci rozpieszczają nas i nasze dzieci pod względem wzorów i kolorów. Możemy wybrać komplet naczyń z ulubionymi postaciami z bajek czy książek albo zdecydować się na równie kolorowy, ale już nie kojarzący się z niczym konkretnym motyw.
Odpowiednio dobrane sztućce i naczynia dla dzieci pozwolą na cieszenie się i celebrację wspólnych posiłków. Nie będzie mowy o zmuszaniu do jedzenia, gdyż to będzie kojarzyło się z przyjemnością, a nie przymusem.

Skomentuj ten wpis